piątek, 30 grudnia 2016

Jak planować, aby realizować swoje cele


Dziś 30 grudnia, czyli trzysta sześćdziesiąty piąty dzień 2016 roku. Jutro większość z nas spędzi czas z rodziną lub przyjaciółmi, aby mniej lub bardziej hucznie przywitać kolejny, 2017 rok. Jednak czy jesteśmy na to przygotowani? I nie chodzi mi tylko o imprezowe przekąski czy napoje wyskokowe. 


Koniec grudnia to zwykle czas podsumowań. Zastanawiamy się jak podjęte w ostatnim roku decyzje i dokonane wybory wpłynęły na kierunek drogi, którą obraliśmy. Czy przybliżyły nas do celu? A może oddaliły? Przychodzi refleksja "czy mógłbym coś zrobić inaczej?". 


Jakie znaczenie ma planowanie, w czym pomaga filozofia Kaizen i jak wykorzystać wewnętrzną motywację - o tym porozmawiamy z Anitą Kowalską, autorką bloga stworzonego z pasji do odkrywania tajników efektywności osobistej.


zdj. Kinga Jarzyńska

Jaką rolę w Twoim życiu odgrywa planowanie? Czy przydaje się również poza sferą zawodową?


Planowanie jest ważnym elementem każdej sfery mojego życia. To moje drugie imię :) Z planowaniem czuję się bezpieczniej, pewniej. Czuję, że mam realny wpływ na swoje życie i posuwam się naprzód w kierunku, który sama dla siebie wybrałam. Planowanie w pracy to wręcz obowiązek. Wiele rzeczy nie ma prawa się udać, jeśli wcześniej nie poświęcimy czasu na stworzenie planu działania, określenie terminów, zgromadzenie zasobów. Dotyczy to wszystkich projektów, planów sprzedaży, kampanii marketingowych. Poza tym planowanie pozwala nam zwiększać efektywność i wykonywać zadania szybciej. Zdaniem Brian’a Tracy 1 minuta planowania zaoszczędza aż 10 minut pracy. Mam jednak wrażenie, że planowanie w pracy nie stanowi tak dużego problemu jak planowanie w życiu prywatnym. Znam wiele osób, które w pracy są świetnie zorganizowane, a w życiu prywatnym „dryfują” reagując na to, co przynosi im życie. To błąd. Poprzez planowanie proaktywnie kreujemy swoje życie i świadomie decydujemy czym je wypełniamy.

Wiem, że nawyk planowania masz "od zawsze". Jak on ewoluował przez lata - jakie metody się sprawdzały, a jakie nie spełniały Twoich oczekiwań? Na jakim etapie jesteś teraz?


Kiedyś planowałam zadania w systemie dziennym, a cele rozpisywałam na kilka lat. Planowanie dnia sprawiało, że koncentrowałam się najczęściej na tym, co tu i teraz, na tym co pilne. Cele natomiast były ambitne, wymagające wielu usystematyzowanych działań. Brakowało mi systemu, który wypełniłby lukę między krótkowzrocznym planowaniem dnia, a strategicznymi celami na najbliższe lata. W 2011 roku na szkoleniu „7 nawyków skutecznego działania” Franklin’a Covey’a poznałam koncepcję planowania tygodniowego. To zmieniło całkowicie moje podejście do planowania zadań. W końcu znalazłam system, dzięki któremu mogłam zadbać o swoje cele, najważniejsze obszary życia i o siebie. Planowanie tygodniowe to punkt równowagi pomiędzy świadomym projektowaniem swojego życia, a tym co w naszym życiu nieprzewidywalne. Przewagą tej metody, nad wszystkimi innymi - z którymi spotkałam się w swoim życiu - jest to, że co tydzień wymaga od nas, abyśmy się na chwilę zatrzymali i zastanowili, czy zmierzamy we właściwym kierunku. Myślę, że w tych szalonych czasach jest szczególnie ważne, aby mieć świadomość do czego się pędzi i po co. Dzięki planowaniu tygodniowemu od 6 lat skutecznie realizuję swoje cele. Łączę wiele dziedzin życia takich jak praca, biznes, studia, relacje, rozwój osobisty, czy samoodnowa i zarażam tą metodą innych. 

Jesteś zwolenniczką filozofii Kaizen. Możesz pokrótce opowiedzieć czym się charakteryzuje to podejście i jak Tobie osobiście pomaga? 


Filozofię Kaizen najlepiej oddaje cytat Lao Cy „Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od jednego kroku”. Kiedy stoimy w obliczu dużego wyzwania, zwykle nie wiemy od czego zacząć, bo o ile cel jest jasny, to droga do niego mglista. Kaizen mówi: nie skupiaj się na szczycie góry, który jest odległy i nie sposób przewidzieć, co Cię czeka po drodze. Skup się na postawieniu pierwszego kroku w jej kierunku. A gdy już go zrobisz, pomyśl jak postawić kolejny. Wszystko po to, aby pozostawić w uśpieniu ciało migdałowate - małą niepozorną część mózgu, która uaktywniona przez lęk, paraliżuje nas uniemożliwiając działanie. Każdy z nas doświadcza tego, gdy ma przed sobą np. napisanie pracy magisterskiej, utratę 20 kilogramów, czy rzucenie palenia. Zadanie wydaje nam się tak wielkie, tak wymagające, że stresujemy się na samą myśl o nim. W konsekwencji sparaliżowani strachem często odwlekamy rozpoczęcie działań. Można inaczej. Zamiast stawiać sobie za cel napisanie pracy magisterskiej, postanów napisać pół strony każdego dnia. Zamiast  zastanawiać się jak zrzucić 20 kilogramów, zacznij od 5 minut aktywności fizycznej dziennie. Chcąc rzucić palenie - zapal o jednego papierosa mniej w każdym tygodniu. Tak małe zadania, są łatwe do wdrożenia, nie budzą lęku, co sprawia, że jesteśmy skłonni je wykonać. W miarę jak zaczyna nam być wygodnie z tym działaniem, zwiększamy kroki i tempo. Wiele osób zadaje mi pytanie, ile czasu zajmie dojście do celu, skoro będziemy szli tak powoli. Zawsze wtedy przytaczam słowa Earl’a Nightingale’a „Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu - czas i tak upłynie”. Mi osobiście metoda Kaizen pomaga w osiąganiu tych największych i najbardziej ambitnych celów w moim życiu. Pozwala motywować się do działania, nawet wówczas, gdy opuszcza mnie motywacja. Kiedy na przykład chcę napisać duży artykuł, a kompletnie nie mam danego dnia weny, nie myślę sobie „Boże, muszę napisać artykuł”. Myślę sobie ok, po prostu zacznę, napiszę pierwsze 3 zdania i odłożę na bok. Wtedy się rozluźniam, znika strach, a pojawia się kreatywne myślenie. Tym sposobem zwykle kończę wszystko, co zaczynam. Kaizen to ewolucyjna metoda, która jednak pozwala wprowadzać w życiu rewolucyjne zmiany.

Osoby interesujące się samorozwojem są świadome, że każdy nasz cel powinien być SMART (specific, measurable, archievable, realistic, time-bound). Jednak sądzę, że niewielu z nas może się pochwalić 100% skutecznością… Jak zwiększyć prawdopodobieństwo realizacji założonych planów?


Prawidłowe sformułowanie celu to dobry początek, ale nie wystarczy, aby zrealizować swój cel. Praca z celem to proces, w którym główną rolę odgrywa motywacja. To dzięki niej znajdujemy w sobie siłę do codziennej pracy nad celem, przełamywania własnych słabości, cierpliwość, odwagę, determinację. To motywacja i świadomość tego, co chcemy osiągnąć, pozwala nam każdego dnia świadomie przydzielać swój czas ludziom i sprawom. Przedkładać to, co ważne, nad to co jedynie pilne. Dlatego też jednym z pierwszych pytań jakie zadaję, gdy pomagam ludziom rozpracowywać ich cele, brzmi: „Jakie jest Twoje Dlaczego?”. Warto się upewnić, że to my sami - a nie społeczeństwo, media, czy rodzina - jesteśmy źródłem swoich dążeń. Wierzę, że tylko wtedy, gdy czerpiemy ze źródła wewnętrznej motywacji, jesteśmy w stanie wytrwać w swoim postanowieniu aż do skutku i jednocześnie cieszyć się samą drogą. Zauważyłam też, że jednym z najczęstszych błędów, przez które ludzie nie osiągają swoich celów jest to, że nie żyją nimi na co dzień. Zbliża się koniec roku, za chwilę będziemy mogli się przekonać jak prawdziwe są te słowa. Pierwszego stycznia tysiące Polaków postawi sobie za cel: schudnąć, rzucić palenie, uprawiać sport, więcej zarabiać, ale nie przekują swoich celów w czyn. Nie poświęcą czasu na rozpracowanie swojego celu i stworzenie do niego planu działania. Nie zastanowią się jak zrobić miejsce na nowe aktywności w swoim życiu, umyśle i kalendarzu (!). Nie przeanalizują, czy są gotowi zapłacić cenę za swój cel. Liczą, że coś się zmieni nic nie zmieniając. To niemożliwe. Praca z celem, to naprawdę jest praca. Musi być przemyślana, zaplanowana i konsekwentna.

Przed nami rok 2017. Z pewnością wielu z nas powita go z listą noworocznych postanowień. Jak to wygląda u Ciebie? Masz jakieś sprawdzone patenty na podsumowanie starego roku i przygotowanie celów na kolejny?

 

Szczerze mówiąc dla mnie 1 stycznia nie jest jakąś wyjątkową datą. Planuję przez cały rok, podobnie jak przez cały rok realizuję swoje cele. Jedne mają horyzont 5-letni inne zaledwie 2-miesięczny. Nie widzę powodu, aby czekać z wytyczeniem kolejnych celów aż do początku roku. Niezależnie jednak od tego, w jakim systemie planujemy, wyznaczając nowe cele warto przyjrzeć się swoim wartościom, bo te zmieniają się w zależności od etapu życia, w którym jesteśmy. To, co było dla nas ważne kiedy byliśmy nastolatkami, niekoniecznie musi być ważne w okresie studiów lub kiedy zakładamy rodzinę. Warto przyglądać się sobie i systematycznie pytać samego siebie: co jest dla mnie ważne, co chcę osiągnąć w życiu, kim chcę być? Cele mają odzwierciedlać te wartości. Być z nimi w zgodzie. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze  też analizuję to, co się wydarzyło. Nie po to, aby rozpamiętywać sukcesy i porażki, ale po to, by wyciągać wnioski. Własne doświadczenie jest najlepszym nauczycielem. Jeżeli oczywiście chcemy się uczyć.

Dokończ zdanie: "Rok 2017 będzie…

 

Intensywny. To rok, który zamierzam zainwestować w rozwój mojej działalności w obszarze efektywności osobistej. Mam w planach nowe szkolenia, webinary, kursy on-line, rozwój bloga i fejsbukowej grupy Treningi Efektywności. Będzie się działo!


W takim razie życzę Ci wytrwałości w planowaniu i realizacji celów! Nie ukrywam też, że z ciekawością będę obserwowała Twoje kolejne kroki. Trzymam kciuki za nowe przedsięwzięcia!


Mam nadzieję, że dzięki radom Anity i Wy poczujecie moc sprawczą, przez co 2017 rok będzie dla Was czasem zrealizowanych planów. Tego Wam życzę!


zdj. Kinga Jarzyńska

 ANITA KOWALSKA


Sama o sobie mówi, że jest "eksperymentatorem w dziedzinie efektywności osobistej". Wykorzystując umiejętności planowania, na studiach z powodzeniem łączyła dwa fakultety oraz prowadzenie własnej firmy. Na ostatnim roku prawa, mając zaledwie 25 lat, została najmłodszym Managerem Sprzedaży ds. Kluczowych Klientów w jednym z Towarzystw Ubezpieczeniowych. Aktualnie zdobyte doświadczenia wykorzystuje inspirując innych. W tym celu prowadzi bloga oraz grupę na Facebooku, w ramach której raz w miesiącu przeprowadza Treningi Efektywności. 

Najbliższy już w dniu 5 stycznia 2017 r.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz