środa, 30 listopada 2016

Przepis na sukces w biznesie: czekolada i sen

Poranek zaczyna od kubka gorącej kawy i kawałka czekolady. Z pozoru krucha i delikatna, w biznesie - konsekwentna i pracowita. 10 lat w branży medycznej nauczyło ją, że kluczem do sukcesu jest dobry zespół i właściwa komunikacja. 

 

Małgorzata Kaczorek - wulkan energii. Kobieta renesansu. Człowiek z międzynarodowymi ambicjami.


zdj. Monika Ciaolo www.studiotutto.pl

Bohaterka listopadowego spotkania "Z biznesem mi do twarzy" pracuje odkąd pamięta. Przedsiębiorcze działania podejmowała już jako dziecko, wykazując się kreatywnością w pozyskiwaniu środków od rodziców. Jak sama przyznaje - miała to szczęście, że na swojej drodze zawodowej spotykała mądrych przełożonych, którzy pozwalali jej na większą swobodę w wykonywaniu swoich obowiązków. Naturalną konsekwencją takich działań była potrzeba założenia własnej firmy. Aktualnie jest członkiem zarządu Kiwi Art, Business4Health, Izby Przemysłowo-Handlowej i członkiem rady Narodowego Komitetu Seniora. Na swoim koncie ma m.in. kampanie społeczne z udziałem Tomasza Karolaka, Anny Dymnej czy Doroty Rabczewskiej. Swoją energię ukierunkowuje obecnie na rozwój portalu "Tak dla zdrowia" oraz fundacji działającej pod tym samym szyldem. Jej biznesowym marzeniem jest spopularyzowanie tej marki nie tylko w granicach naszego kraju ale i na całym świecie.

W dzisiejszej rozmowie Pani Małgosia zachęcała nas do wychodzenia poza schematy. Przekonywała, że aby coś zrobić - warto spojrzeć na daną kwestię z dwóch różnych punktów widzenia. Przyjęcie innej perspektywy może okazać się kreatywnym rozwiązaniem, które spełni nasze oczekiwania. Takie podejście pozwoliło jej zrealizować wiele ambitnych przedsięwzięć i dojść do etapu, w którym się aktualnie znajduje.


zdj. Monika Ciaolo www.studiotutto.pl

Słuchając, ile projektów jednocześnie wdraża Pani Małgosia, odnosiłam wrażenie, że jest wirtuozem w zarządzaniu swoim czasem. Okazało się, że wypracowała praktyczny system. Codziennie ma wyznaczoną godzinę (12:00), do której wykonuje wszystkie priorytetowe sprawy. Są to zadania konieczne do zrealizowania danego dnia. Dopiero po tym czasie przegląda pocztę czy organizuje spotkania. Taki porządek dnia pozwala zarówno skupić uwagę na realizacji zaplanowanych celów jak i daje przestrzeń na dostosowanie się do sytuacji.

Z kolei jako sposób na odreagowanie stresów, rozmówczyni Asi Cieślak-Ospalskiej zaleciła nam... sen ;) Jej metoda zakłada wizualizowanie przed snem marzeń lub innych przyjemnych obrazów, z którymi chcemy zakończyć dany dzień. 

Inspirujące. Myślę, że warto spróbować :) 


Następne spotkanie w ramach cyklu "Z biznesem mi do twarzy" już 14 grudnia! 

O tym, kto podzieli się swoimi doświadczeniami, dowiemy się już niedługo...


wtorek, 22 listopada 2016

Marka personalna czyli jaka jest Twoja obietnica

W ubiegły weekend miałam przyjemność spotkać na swojej drodze wyjątkową osobę - autorkę bestsellerowej książki, etyczną bizneswoman, kochającą matkę a wreszcie - niezwykłego człowieka. Mowa o Joannie Malinowskiej-Parzydło. 



Panią Joannę "poznałam" przy okazji lektury książki "Jesteś marką. Jak odnieść sukces i pozostać sobą.", którą dostałam w prezencie urodzinowym. Później było obserwowanie bloga, śledzenie wpisów na Facebooku... Podzielałam jej poglądy i tak silnie utożsamiałam się z jej osobą, że gdy czytałam o kolejnych sukcesach książki, cieszyłam się jakby było to spełnienie marzeń bliskiej przyjaciółki. Gdy dowiedziałam się, że Pani Joanna będzie prelegentką na VIII Kongresie Stowarzyszenia Właścicieli Mieszkań na Wynajem "Mieszkanicznik", na który się wybierałam, od razu chwyciłam za książkę z zamiarem ponownej lektury. W grudniu 2015 r., pisząc jej recenzję (przeczytaj tutaj) stwierdziłam, że to jedna z tych pozycji, do których warto wracać. Podtrzymuję to. Minął rok i moje spojrzenie zupełnie się zmieniło. Miło to odkryć :)

W trakcie swojego sobotniego wystąpienia Pani Joanna mówiła przede wszystkim o marcie osobistej i tym, jak istotna jest w życiu każdego człowieka reputacja. Uderzyło mnie stwierdzenie, że nasza relacja z ludźmi to obowiązek zrealizowania obietnicy. Należy zadać sobie samemu pytanie: jaka jest moja obietnica? Czego oczekują ludzie myśląc o mnie? W czym mogę im pomóc? Czego ode mnie oczekują? Jak mnie postrzegają? Czy ktoś z Was myślał o sobie w takich kategoriach?

Ujęło mnie również, że w tej całej otoczce biznesowej - pełnej liczb, analiz, pieniędzy - Pani Joanna potrafiła znaleźć miejsce na etykę i mocno zaznaczała, jak istotny jest silny kręgosłup moralny. Dlaczego? Ponieważ żyjemy w świecie, w którym certyfikaty i tytuły przestają mieć znaczenie. Liczy się to, jakimi jesteśmy ludźmi i co sobą reprezentujemy. Pocieszające. Wychodzi na to, że wkraczamy w erę wiarygodności. Przedsiębiorcy mają świadomość, że kłamstwo oraz nieuczciwe posunięcia mają swoje konsekwencje i wpływ na renomę. A to z kolei rzutuje na kolejne kontrakty. Lub ich brak.

Podczas prelekcji odnotowałam stwierdzenie, które bardzo mi się spodobało: "Marka to nie produkt. Nie opakowanie. Nie tylko to, co Ty myślisz o sobie. To efekt tego jak żyjesz i odpowiedź na pytanie dlaczego ludzie / klienci uważają Ciebie za wartościowego partnera!". 

Wnioski? 


Myślę, że każdy ze słuchaczy wyszedł ze spotkania z Panią Joanną Malinowską-Parzydło z głową pełną pomysłów. A na pewno pytań. Jednak aby podsumować to, o czym mówił nasz gość posłużę się cytatem, który przyszedł mi na myśl w trakcie sobotniego wystąpienia - "Warto być przyzwoitym" (Władysław Bartoszewski).


poniedziałek, 7 listopada 2016

Networking w karierze - recenzja książki

"Networking jest jak ogród - trzeba go uprawiać codzinnie, regularnie, według określonej strategii.". Idąc za słowami Beaty Kapcewicz, postanowiłam zgłębić temat a wraz z nim książkę "Networking w karierze. Jak odnieść sukces dzięki sieci kontaktów."



Szczerze mówiąc byłam ciekawa, jak można napisać książkę o networkingu. Co tu pisać? Przecież albo się ma umiejętność zjednywania sobie ludzi albo nie - myślałam. Błąd. Jak się okazuje według Beaty Kapcewicz jest to jeden z mitów, który wymaga sprostowania. Autorka uświadamia: "Badania pokazują, że tylko 10 procent osób ma naturalny dar networkowania. Znakomita większość musi się tego nauczyć, a to kompetencja jak każda inna, którą można wyćwiczyć przez praktykę i doskonalenie". A więc jednak. 

Książkę Beaty Kapcewicz czyta się bardzo szybko. Odnajdziemy w niej odrobinę teorii, dużą ilość przykładów przeplataną ćwiczeniami oraz sporą dawkę cytatów (może zbyt dużą...?). Moją uwagę przykuł podział ludzi z sieci kontaktów na role, które pełnią w życiu każdego z nas. Autorka wyodrębnia mentora, coacha, eksperta z branży, trendsettera, agenta, idealistę / marzyciela, realistę, wizjonera, springpartnera i pretendującego. Dodatkowo sugeruje kogo w naszym gronie nie powinno zabraknąć i kto jest szczególnie cennym "nabytkiem". 

Przydatne były dla mnie również uwagi w zakresie networkingu offline. Znajdziemy tu m.in. rady jak wykorzystać konferencje, na których się pojawiamy do budowania kariery. Najważniejsza rada według mnie? Idąc na spotkanie wyznacz sobie cel, co chcesz na nim osiągnąć (np. poznać grafika, dwóch potencjalnych klientów, wypromować biznes przyjaciela). Tak, tego zdecydowanie zamierzam się trzymać

Linked In


Rozważania o sieci kontaktów nakierowały mnie na Linked In. Autorka poświęciła temu networkingowemu narzędziu cały rozdział opisując zalety funkcjonowaia w społeczności oraz dając wskazówki, jak to profesjonalnie robić. Swoje rozważania na ten temat przekułam w artykuł, który możecie przeczytać tutaj.     

Networking a marka osobista


I tu kolejne trafne spostrzeżenie. W książce odnajdziemy też kilka słów o marce osobistej i relacji, jaka zachodzi pomiędzy tym, jak nas postrzegają ludzie a tym, jak funkcjonuje nasza sieć kontaktów. Jak podsumowuje Autorka: "Twoja osobista marka będzie miala znaczący wpływ na to, czy twoje strategie networkingowe będą skuteczne, ale i na odwrót - dzięki networkingowi będziesz mógł budować i umacniać swoją osobistą markę.". Prawda, że odkrywcze? W ślad za wątkiem marki osobistej, pojawia się "39 pomysłów na to, jak wzmocnić swoją markę i rozpoznawalność". Przyznam, że kilka z wymienionych sposobów zrobiły na mnie wrażenie.

Dla kogo?


Książka przeznaczona jest dla osób, którym zależy na świadomym budowaniu bazy kontaktów. Raczej początkujących ale zaawansowani z pewnością znajdą coś dla siebie.

Szczerze, po przeczytaniu książki miałam wrażenie, że oprócz kilku interesujących kwestii, wiele do mojego życia nie wniosła. Sięgnęłam jednak po nią po tygodniu i analizując zaznaczone fragmenty stwierdzam, że chyba jej nie doceniłam. Może nie każdy rozdział przyprawił mnie o ciarki, ale myślę, że zawiera wiele podpowiedzi, które z chęcią wypróbuję.


A na koniec cytat, który moim zdaniem świetnie podsumowuje ideę networkingu:



Inspirującej lektury!