niedziela, 2 października 2016

LinkedIn - czy warto?

Ten portal "chodził za mną" od kilku lat. Przekonana, że kolejna wizytówka w Internecie nie jest mi potrzebna, konsekwentnie go omijałam. Teraz wiem, że po prostu nikt nigdy nie potrafił mi przedstawić realnych korzyści z funkcjonowania w tej społeczności. 




Garść faktów


LinkedIn jest portalem społecznościowym zrzeszającym grono ponad 433 milionów użytkowników z 200 krajów i terytoriów na całym świecie (źródło: https://www.linkedin.com/about-us?_l=pl_PL). Dzięki niemu profesjonaliści z różnych branż mają okazję nawiązać ze sobą kontakt lub podtrzymać już istniejącą znajomość zawodową. Oprócz tego na portalu pojawiają się oferty pracy, artykuły i różnego rodzaju materiały branżowe. Pomysł na LinkedIn zrodził się w głowie Jeffa Weinera w 2002 r., natomiast sam projekt wystartował rok później, 5 maja 2003 r. Od 2012 r. funkcjonuje w języku polskim. 

Dlaczego warto?


O tym, że portal jest wartościowy, przekonały mnie argumenty Beaty Kapcewicz opisane w książce "Networking w karierze". Autorka poświęciła sporo miejsca na uświadomienie czytelnikowi, jaki potencjał drzemie w sieci kontaktów zgromadzonej w ramach LinkedIn. Powołuje się na doświadczenia swoich klientów, którzy wskazują, że dzięki portalowi:

- "Gromadzą w jednym miejscu wszystkie kontakty.

- Monitorują ścieżki zawodowe swoich klientów, znajomych i partnerów biznesowych, ponieważ mogą zobaczyć każdą zmianę poczynioną przez kogoś z sieci. Dzięki temu wiedz, co się dzieje w życiu zawodowym tych osób, i mogą być z nimi w kontakcie.

- Wyszukują ludzi na konkretnych stanowiskach w konkretnych firmach i zapraszają ich do sieci kontaktów.

- Wyszukują headhunterów, którzy są obecni w sieci, zapraszają ich do kontaktów i przedstawiają im swój profil zawodowy, jeśli akurat szukają pracy.

- Dostają zapytania od headhunterów, którzy sami ich znajdują. Rekruter na LinkedIn szuka osób, które mogą pasować do pożądanego profilu.

- Budują osobistą markę poprzez umieszczanie artykułów i postów, udział w dyskusjach na forach oraz dzielenie się wiedzą.

- Należą do grona profesjonalistów w danej branży i mogą na bieżąco śledzić nowinki.

- Mają dostęp do wiedzy dzięki artykułom i dyskusjom.

- Śledzą działania firm, rekruterów i pracodawców, którzy mają profile na LinkedIn, dzięki aplikacji Follow.

- Otrzymują rekomendacje oraz polecenia (endorsements) i dzielą się z nimi, dzięki czemu budują swoją wiarygodność i markę.".

No i przekonała mnie. Spróbuję. Także aktualnie (z siecią 2 kontaktów :) zaczynam moją przygodę z LinkedIn. Zamierzam zweryfikować, czy rekomendacje opisane w książce rzeczywiście są wartościowe. Was również do tego zachęcam.


Miłej niedzieli!

2 komentarze:

  1. Mi linkedin pomógł w utrzymaniu relacji z osobami, z którymi już nie współpracuję (m.in. z klientami). Tak to zgłaszają się do mnie tylko headhunterzy z propozycjami pracy, którymi nie jestem zainteresowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli każdy znajdzie na LinkedIn coś dla siebie :) Zobaczymy, w czym mi pomoże.

      Usuń